sprzedaż pojazdu zajętego przez komornika

gdzies--pomiedzy portal

Temat: paranooooja w kratke

Użytkownik "Boombastic" <boombas@NOSPAMpoczta.onet.pl napisał w
wiadomości
b) z tego co wiem jesli auto jest wciagniete w ewidencje srodkow
trwalych
to
mozna odliczyc VAT nie zaleznie od przeznaczenia pojazdu
(osobowy/ciezarowy,
tak mi kolezanka - ksiegowa (2 szt) mowily


Sory, że się wcinam, ale zapytaj tych koleżanek, czy mają wykupione OC na
swoje zajęcie. Jeśli nie, a już komuś tak ślicznie poksięgowały, nic innego
im nie
pozostało, jak dać na mszę i szybciutko uciekać gdzie pieprz rośnie.

problemem jest wtedy tylko sprzedaz bo albo trzeba sprzedac w cenie
netto+vat (nie ma problemy jesli kupiles je na fakture, albo 3 miesiace
wczesniej  ewidencji srodkow trwalych wyprowadzic.


Jasne, tylko pod warunkiem, że komornik skarbowy nie będzie miał
czego zabrać takiemu podatnikowi ;-).


To chyba nie jest prawda. Ja mam samochód w ewidencji środków trwałych i
nie
ma mowy o odliczeniu VAT.


Niestety, ale tak właśnie jest prawidłowo. Ewentualna sprzedaż takiego
auta odbywa się ze stawką "VAT zwolniony".

Pozdrawiam Piotr


Źródło: topranking.pl/1608/paranooooja,w,kratke.php


Temat: co z takimi zrobić?


Piotr 'Sofcik' Smerda wrote:
Powinno być tak jak w jednym ze skandynawskich krajów (OIDP to w
Finlandii) - mandat jest proporcjonalny do zarobków, jeden z wysoko
postawionych szefów jednego z koncernów zapłacił kilkadziesiąt tysięcy USD
mandatu za przekroczenie prędkości. A jak ktoś jest bezrobotnym bądź nie
ma stałego źródła utrzymania to rekwirowanie pojazdu i albo sprzedaż na
giełdzie/przetargu albo wizyta na złomowisku i zwrot "szpachlowozu" w
postaci gustownej kostki metalowej służącej jako stolik pod TV :)


Jak dla mnie mandat, to mandat nie powinno być równych i równiejszych - jak
100 to 100 i koniec.
Tam gdzie pojawia się uznaniowość - pojawia się korupcja...
Jak ktoś biedny i nie zapłaci to, jak mówisz, zrobić zajęcie komornicze i
zabrać szpachlowóz.
Jeśli, kto bogaty i stać go, żeby notorycznie przekraczać, to po 2, 3
mandacie sąd w trybie doraźnym i grzywna i konfiskata samochodu.

LFC


Źródło: topranking.pl/1749/co,z,takimi,zrobic.php


Temat: Kupił samochód zajęty przez komornika
błędy, błędy, błędy
I. Nie komornik zajął tylko naczelnik urzędu skarbowego w administracyjnym
postępowaniu egzekucyjnym. Komornik jest sądowy - w skarbówce może być co
najwyżej - poborca skarbowy (potocznie komornik) II.Zajęcie ma ten skutek że
sprzedaż po zajęciu jest nieważna względem wierzyciela ale to dłużnik wie o
zajęciu a nie nabywca. Tu kłania się prawo karne - usunięcie spod zajęcia,
usunięcie znaków (naklejek) świadczących o zajęciu, itd III.Nabywca jak kupuje w
dobrej wierze nie ma możliwości sprawdzenia pojazdu, bo rejestry zajęć w Polsce
nie obowiązują... IV.Urzędy komunikacji odmawiają wpisu do dow.rej., bo nie ma
podst.prawnej,a nawet jeżeli to nie wpiszą tego na odleglość - dłużnik musi
oddać dowód na wezwanie V.A spłata zaległości powoduje uchylenie zajęcia z mocy
prawa - więc często bywa że jest już po sprawie a urzędy mają nieaktualne dane
VI. No i najwżniejsze - ani komornik, ani US nie udzielą info o zajęciu -
tajemnica słżbowa, poza tym do kórego złożyć zapytanie (od 28-12-2007 wolny
wobór komorników w całej Polsce),a urząd skarbowy może być właściwy i dla pobytu
i dla prowadzenia firmy. No i na koniec - wygląda na art.sponsorowany - żeby nie
kupować na giełdzie a np. kilkuletni przy salonie. Tylko że tu dłużnik również
może nie przyznać się do zajęcia :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,69,74575280,74575280,Kupil_samochod_zajety_przez_komornika.html


Temat: przewlaszczczenie , bank , komornik


To jest czesc pierwsza . I pytanie . Ma prawo zabrac Bank auto ?? Przeciez
samochod zostal nabyty w dobrej wierze , wujas spelnij wszytkie wymogi. A
bank sobie olal w/g mnie sprawe .


Istotne jest jakie klauzule wylaczajace odpowiedzialnosc zawiera umowa
sprzedazy.
Umowy niemieckie, amerykanskie zawieraja klauzule,
ze sprzedajacy oswiadcza, ze przedmiot sprzedazy jest wolny od praw osob
trzecich,
a Stanach - ze jest wolny od zastawow i sprzedajacy gwarantuje obrone prawa
wlasnosci do sprzedawanego pojazdu.

Zawarcie umowy bez tych klauzuli moze nie zostac uznane za nabycie w dobrej
wierze.
W przypadku przewlaszczenia, zastawow, kredytow istotny jest zapis w polisie
auto-casco.


Teraz czesc druga
Auto faceta w momencie sprzedazy bylo juz zajete przez komornika ,bo gosciu
nei splacal kredytu wzietego na te punto. No i bank zaczal roscic pretensje
. Wujas jak kupowal  sprawdzic tego nijak nie mogl , gdyz wydz. komunkacji
takich informacji nie udziela.  Czyli samochod zostal kupiony z zajeciem
przez komornika


Zajecie przez komornika jest oznaczone, takze przez przejecie dokumentow
samochodu.


No i teraz tak . Na razie jeszcze wujas auto ma , ale to tylko kwestia dni .
Po prostu sie wczesniej dowiedzial o komorniku ( samochod jest w trakcie
przerejestrwoania ) . Trwa to ok. 1 miesiac gdzy jest z innego miasta. Dowod
napewno zatrzymaja  i auto tez  . Kwestia kilku dni jak tylko dojdzie do
momentu przerejestrowania

Co teraz? Komornik zajal  ( zastrzezenie w  wydz. komunikacji), ale auto
kupione w dobrej wierze, sprawdzone w cent.rej. ,  . Komornik zajmuje na
rzecz banku , a bank nie dopelnij formalnosci .


A sprzedajacy sprzedal pojazd, ktorego nie byl wlascicielem.


W/g mnie bank jest winny , bo jezeli daje kredyt to do cholery jasnej niech
zabezpieczy sobie ten kredyt jakos wpisujac adnotacje w dowod rej. W innym
przypadku na raze kogos na ogromne straty i nerwy


Teoretycznie tak, ale do dokonywania wpisow w dowodzie rejestracyjnym jest
upowazniony
wydzial komunikacji i policja, sad, prokuratura


Źródło: topranking.pl/1234/przewlaszczczenie,bank,komornik.php


Temat: Kupno samochodu a komornik.
Witam


A komis! To co innego.


Stał w komisie, ale kupiłem go od innej firmy przez ogłoszenie.


Pomimo faktu, że samochód został zajęty, urząd nie może odmówić
zarejestrowania, jeżeli dysponujesz dowodem własności pojazdu. Nie ma ku
temu podstaw prawnych. Jak orzekł SN, organ administracyjny nie ma
uprawnień
do badania, czy rejestrujący nabył własność samochodu na podstawie 169 KC,
do tego właściwe są tylko sądy.


No tak, ale zanim bym go zarejestrował, to tak ze 2 lata musiałbym pewnie
poczekać :((


Komornik zajmując samochód może oddać go pod dozór dłużnikowi. Zostawia mu
wóczas dokumenty.


Okazało się, że komornik nie przesłał wcześniej umożenia (bo mu się pewnie
nie chciało). Wysłał je dopiero po mojej interwencji. Czy nie istnieje jakiś
okres na przesłanie takich informacji przez komornika? Sprawa była zamknięta
już miesiąc temu.


Jeżeli samochód został zajęty, wówczs MUSZĄ udzielić ci informacji o
komorniku, który tego dokonał. Jesteś bowiem stroną postępowania przez
nabycie pojazdu.


Udzielili dopiero pod silnym naciskiem.
Jeśli chodzi o stronę, to zarówno komornik jak i WK twierdzą, że nią nie
jestem w przypadku kwestii zajęcia przez komornika. Tyle, że przecież to ja
w tej chwili jestem bezpośrednio zainteresowany sprawą.

W toku ustaleń wyszła jeszcze jedna kwestia. Otóż okazało się, że
sprzedający coś kombinował miesiąc temu - okazał komornikowi fakturę
sprzedaży samochodu innej osobie (przypuszczam, że znajomemu który
faktycznie użytkował samochód już wcześniej). Oczywiście dowiedziałem się
tego właśnie od komornika. Nie wiem jaki sprawa wygląda w tej chwili, a
chciałbym jakoś zabezpieczyć się na wypadek roszczeń "tego trzeciego", gdyby
okazało się, że on kupił samochód, ale auto nie zostało mu wydane i go nie
przerejestrował. W tej chwili prawdopodobnie wspólnie oferowali samochód do
sprzedaży, ale nie wiem jakim cudem przez firmę. Przecież sprzedający nie
mógł wprowadzić auta fikcyjne na stan firmy. Jak w ogóle sprawdzić kto jest
w rzeczywistości właścicielem auta?

Czy powinienem się tym przejąć, czy po prostu zarejestrować samochód i
zapomnieć o sprawie?
A może najlepiej zaraz po zarejestrowaniu sprzedać go, żeby już nie wyszły
żadne kwiatki?

Dzięki i pozdrawiam
Czarek


Źródło: topranking.pl/1855/kupno,samochodu,a,komornik.php


Temat: Wolne od wad prawnych ? - dlugie


Ruchomość, a dokładnie samochód został zajęty przez komornika sądowego, a
następnie sprzedany na licytacji. Jak się później okazało na pojeździe jest
ustanowiony zastaw bankowy na kredyt, który został spłacony (8 lat temu).


od 1998 roku nie ma instytucji zastawu bankowego, zostal zmieniony art.
308 k.c. i obecnie nazywa to sie zastawem rejestrowym, ktory reguluja  
przepisy ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze
zastawów (Dz.U. 1996 nr 149 poz. 703 ze zm.)


Teraz jest problem przy rejestracji samochodu, gdyż urząd twierdzi, że ma
on wadę prawną. Całość sprawy rozgrywa się o zaświadczenie, że kredyt
został spłacony.
Jak można się domyślić poprzedni właściciel, któremu ten pojazd
zarekwirowano nie jest zainteresowany tym aby taki dokument uzyskać. Bank
takiego dokumentu nie wyda osobie, która kupiła samochód, bo nie jest on
kredytobiorcą. Urząd nie wyśle pisma do banku, bo bank chce za to opłaty, a
"urząd jest biedny".


w przypadku wygasniecia zastawu rejestrowego, podlega on wykresleniu z
rejestru zastawow (art. 19 ustawy), ale wykreslenie nastepuje na wniosek,
a nie z urzedu. wnioskowac moga: zastawnik (bank), zastawca (dluznik) albo
osoba, ktora nabyla przedmiot obciazony zastawem w taki sposob, ze nastapilo
wygasniecie tego zastawu.
w Twoim przypadku do wniosku musisz dolaczyc zaswiadczenie od komornika o
nabyciu przedmiotu w postepowaniu egzekucyjnym.
(art. 19 pkt 3 litera "b" ustawy)

wniosek powinien byc napisany na odpowiednim formularzu, zalacznik nr 3,
(czerwony) http://tinyurl.com/2b3c7  w przeciwnym wypadku podlega zwrotowi.

od wniosku pobiera sie wpis staly, chyba 50 zl.


Z tego co wiem rzecz sprzedawana przez komornika sądowego na licytacji jest
wolna od wad prawnych. Jak dalej postępować ? Czy wada prawna istnieje, czy
nie ?


zastaw na rzeczy ruchomej wygasa w kilku przypadkach, miedzy innymi w
przypadku sprzedazy rzeczy obciazanej zastawem w postepowaniu egzekucyjnym
(art. 879, 874, 1025 k.p.c.). jasno wiec widac, ze nabyty przez Ciebie
samochod jest wolny od wad prawnych.
aby jednak go zarejestrowac musisz przejsc wyzej opisana droge.
pozdr.
marcin

ps. mam nadzieje, ze o to chodzilo :)


Źródło: topranking.pl/1857/wolne,od,wad,prawnych,dlugie.php


Temat: kupno auta w komisie

news:4859.000000a7.3e3a4d06@newsgate.onet.pl:


namierzyłem przez ogłoszenie nie auto które mi odpowiada jakościowo i
cenowo ale co sie okazuje :
1) miał byc pierwszy własciciel a auto stoi w komisie, własciciel
komisu ma umowę sprzedaży auta z pierwszym włascicielem
2) auto nie jest przerejestrowane i w dowodzie rejestracyjnym nadal
właścicielem jest Pan X - pierwotny nabywca auta
3) auto kupione było w salonie na kredyt przez I własciciela, ponoc
jest spłacone
4) auto było współwłasnością małżeństwa, które sie rozwodzi

Własciel komisu mówi że przy kupnie auta dostałbym od niego fakturę i
umowę kupna sprzedaży między I włascicielem a komisem i to powinno
starczyc do rejestracji auta.

Jakie dokumenty powinienem otrzymac od komisu i ewentualnie co
powinienem sam sprawdzic aby nie trafic na "trefny" towar ewentualnie
nie mieć kłopotu z rejestracją lub zastawem bankowym.


Mocno nakombinowane. W normalnych warunkach nie zdarzają się takie kwiatki.
Jeżeli właściciel podpisał umowę (fakturę) z komisem, to dokonana została
czynność prawna i w tej chwili prawnym właścicielem auta jest komis.
Przerejestrowanie jest tylko "formalnością". Ale czy _Ty_ będziesz mógł
zarejestrować ten samochód z fakturą z komisu i umową k-s, tego nie wiem.
Wiem natomiast, że w razie czego fakt, że kupiłeś auto od osoby nie
widniejącej w dowodzie rejestracyjnym będzie świadczyś przeciwko Tobie.
Mogę Ci jeszcze powiedzieć, że znam dobrze podobny przypadek - okazało się
po transakcji, że komornik wcześniej zajął samochód i nie można go było
przerejestrować. Było jeszcze dużo ciekawostek prawnych, biegania,
załatwiania, _zeznań_. Ogólnie nieciekawa sprawa. Nie polecam.


Jakie dokumenty powinienem otrzymac od komisu i ewentualnie co
powinienem sam sprawdzic aby nie trafic na "trefny" towar ewentualnie
nie mieć kłopotu z rejestracją lub zastawem bankowym.


Od komisu powinieneś dostać fakturę oraz komplet dokumentów samochodu (nie
zapomnij o książce pojazdu), z których będzie wynikać, że komis jest
właścicielem auta.
Poza tym koniecznie zaświadczenie o spłacie kredytu. Kwestia rozwodu też
jest śliska, bo jeżeli rozpoczęto już postępowanie, to właściwie kupujesz
auto od dwóch właścicieli - może jakieś oświadczenia obydwu stron pomogą.
Najlepiej spytaj prawnika, za takie info nie powinien brać pieniędzy.
Co do sprawdzania - koniecznie wszystkie poniższe:
 - Wydział Komunikacji właściwy dla sprzedającego - sprawdzić, czy nie ma
informacji o zajęciu przez komornika lub innych sprawach  uniemożliwiających
przerejestrowanie auta (najlepiej na papierze)
 - Sąd Rejestrowy - zaświadczenie o braku wpisów dot. samochodu
 - Policja - podjechać do komisariatu i sprawdzić, czy nie widnieje na
liście i ew. czy numery nie są przebite
 - jeżeli auto z importu - Urząd Celny (zaległe cło, zaniżona cena)
 - spróbuj dowiedzieć się w Urzędzie skarbowym, czy X nie prowadzi
działalności i auto nie było firmowe

Wiem, że to wygląda na paranoję, ale zebranie stosownej ilości zaświadczeń
może Cię uchronić, przed ew. utratą samochodu. Sprawa wygląda podejżanie,
więc tym bardziej bym dmuchał na zimne.

Pozdrawiam
-------------------------------------------------------
Cezar @ oklejona Omega B 2.0 combi (noLPG)


Źródło: topranking.pl/1619/kupno,auta,w,komisie.php