Spotkanie z Matka galczynski

gdzies--pomiedzy portal

Temat: Poezja
SPOTKANIE Z MATKĄ

(...) Jak pudełko świeczek choinkowych
nagle w rękę, gdzieś od dna kredensu,
myśli nagłe tak wchodzą do głowy,
serce trącą i sercem zatrzęsą.
Świeczki takie kupowała mama.
One drzemią. W nich śpi piękny zamiar
Tylko rozwiń je i tylko zapal,
a zobaczysz, co z tego wyniknie:
w świeczkach błyśnie drogiej
twarzy owal
Matka palce wzniesie. Wiatr ucichnie.
(...)
Potem wszystkie światła, co migocą,
do walizki zamknij. Otwórz nocą,
jeśli w drodze spotka cię nieszczęście.

(Konstanty Ildefons Gałczyński)
Źródło: osiol.net/index.php?showtopic=13723



Temat: Wiersze okolicznościowe
DZIEŃ MATKI

Ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śnieg na świerkach,
i pierwszy deszcz.
Byłem wtedy mały jak muszelka, a czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne.
Noc.
Dopala się nafta w lampce.
Lamentuje nad uchem komar.
Może to ty, matko, na niebie
jesteś tymi gwiazdami kilkoma?

Albo na jeziorze żaglem białym?
Albo falą w brzegi pochyłe?
Może twoje dłonie posypały
Mój manuskrypt gwiaździstym pyłem?

"Spotkanie z matką" (fragmenty), K.I. Gałczyński.
Źródło: dzialkowicze.fora.pl/a/a,331.html


Temat: Radości nasze malutkie i te całkiem duże...
Radości nasze...... mniam! Muszę się podzielić swoją radością, a zarazem w tej radości ciekawostką. Wczoraj dostałem przesyłeczkę z trzy płytem CD ( czyli całą już oficjalną ) muzyczką z Blade runnera. Miodzio! Ciekawostką jest jeden z utworów z trzeciej płytki, na którym do cudnej muzy Vangelisa Pan Roman Polański recytuje wiersz K.I. Gałczyńskiego "Spotkanie z Matką" i to w naszym rodzimym języku! Śliczne!
Ale najważniejsza moja radość to, że w końcu udało mi się dostać troty jaśminowe!!!
Czy rozumiecie coś z tego, że w prawie 200 000 mieście jakim są Gliwice nikt nie sprzedaje trociczków( kadzidełek) ? Brrrr... No może gdzieś w podziemiu, ale nic mi o tym nie wiadomo......
Źródło: elendili.nazwa.pl/viewtopic.php?t=1041


Temat: Poetyckie podchody
K.I. Gałczyński, Spotkanie z matką

(...)

Jesień to skrzypce potłuczone,
bezradna myśl nad ćwiercią smyczka,
zima to plecy twoje białe,
lato - jak złota rękawiczka,
którą porzucił w sadzie Jan,
ten Kochanowski, co mu łyżką
wystarczy stuknąć, a już wszystko
tańcuje, niebo się otwiera,
niebo niebieskich pełne piór,
truchleje wilk, basuje bór
głosem Szekspira i Homera.

(...)



Nie czekam na reakcję, bo pewnie nastąpiłaby ona nieprędko. Poproszę teraz jezioro.
Źródło: librae.webd.pl/viewtopic.php?t=536


Temat: Mój Kostek Gałczyński.
Moja łapka też idzie do góry!!!
Może wiersze Gałczyńskiego zawierają proste słowa, ale ileż w nich ciepła! Serce i dusza się raduje!
Pamiętam jeszcze na pamięć "Rozmowę liryczną", jakże piękne "Spotkanie z matką" oraz
przepiękny wiersz:

We śnie jesteś moja i pierwsza


We śnie jesteś moja i pierwsza,
we śnie jestem pierwszy dla ciebie.
Rozmawiamy o kwiatach i wierszach,
psach na ziemi i ptakach na niebie.
We śnie w lasach są jasne polany
spokój złoty i niesłychany,
pocałunki zielone jak paproć.
Albo jesteś egipska królowa
jak miód słodka i mądra jak sowa,
a ja jestem przy tobie jak światło.


W Leśniczówce Pranie jeszcze nie byłam, ale muszę koniecznie kiedyś się wybrać...
Źródło: saszka.no-ip.org/forum/viewtopic.php?t=45


Temat: Dla moich Przyjaciół... z tego pięknego miejsca
Konstanty Ildefons Gałczyński

SPOTKANIE Z MATKĄ

Ona mi pierwsza pokazała księżyc

i pierwszy śnieg na świerkach,



byłem wtedy mały jak muszelka,

a czarna suknia Matki szumiała jak Morze Czarne.......
Źródło: forum.dlapolski.pl/viewtopic.php?t=494


Temat: BLADE RUNNER TRILOGY
Właśnie przesłuchałem trzecią płytę z Blade Runner Trilogy i mam trochę mieszane uczucia.

Najpierw zacznę od tego co dobre...:

- ... czyli prawie wszystko

- przede wszystkim muzyka dominuje nad tekstem, o co miałem drobne obawy - czy aby nie będzie to w stylu Ithaca, czyli muzyka nie będzie tylko tłem. Na szczęście tak nie jest - a teksty są tylko dodatkami, często tylko przez niewielki kawałek nagrania.

- "Spotkanie z matką" - Zdecydowanie najpiękniejszy utwór z tej płyty. Piękny też tytułowy wiersz Gałczyńskiego jak i recytacja Romana Polańskiego. Szkoda tylko, że recytuje on zaledwie niewielkie fragmenty tego wiersza.

- Bardzo podobał mi się również utwór "Up and running" - wraz z tym wyżej to moim zdaniem dwa najlepsze utwory z tej płyty.


I co gorsze:

- Generalnie płyta jednak niezbyt klimatem przypomina Blade Runnera - jest pierwszy utwór "Launch and approving" z motywem z Main Titles. Jest parę utworów w dobrym, Vangelisowskim stylu ("Up and running", "Mail from India", "Sweet solitude", "Vadavarot", "Spotkanie z matką") - ale jest też kilka z szybszym podkładem muzycznym, które jakoś niespecjalnie mi pasują do pozostałych - choć nie mówię oczywiście, że są złe. Tylko jedno ale...

- ... zdecydowanie nie podoba mi się utwór "BR Downtown" - brzmi trochę jakby dorwał się do tego pierwszy lepszy DJ z jakiejś tańcbudy. Muzycznie nieciekawy i bardziej w klimacie jakichś dziwnych remixów niż roboty Vangelisa.

Ogólnie to liczyłem, że ta płyta mocniej będzie nawiązywała do BR, tymczasem jest całkiem sporo "nowocześniejszych" dźwięków. Ale i tak jest dobrze. Najważniejsze, że wreszcie można posłuchać czegoś nowego, co wyszło spod ręki Vangelisa


P.S. Mam nadzieję, że nie popełnię wielkiej zbrodni jeśli censored
popełniasz zbrodnię.

to lekko pachnie piractwe,. więc udajemy, ze nic nie było oki? monsoon
Źródło: forum.studio-nagran.pl/viewtopic.php?t=3466