Spółdzielnia Mieszkaniowa Kraków Podgórze

gdzies--pomiedzy portal

Temat: Czy zarząd SM PAX zastawił już Twoje mieszkanie?
24 marca 2003


O wyrządzenie szkody majątkowej, oszacowanej na ponad 7 mln zł, podejrzewa
krakowska prokuratura członków byłego Zarządu i Rady Nadzorczej Spółdzielni
Mieszkaniowej "Lipska" - czytamy w tekście "Czy działali na szkodę?"(Dziennik
Polski 23.03.2003r). W sprawie zarzuty postawiono 19 osobom. Grożą im kary od
roku do 10 lat więzienia. Postępowanie przygotowawcze Prokuratura Rejonowa w
Krakowie Podgórzu wszczęła po doniesieniach członków spółdzielni.




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,106,5878852,5878852,Czy_zarzad_SM_PAX_zastawil_juz_Twoje_mieszkanie_.html



Temat: Będzie śledztwo w sprawie nadużyć przy budowie ...
Stawiam pytanie tak do Władz Miasta Krakowa jak też Prokuratury Okręgowej w
Krakowie ?
A co z przekrętami SM Na Kozłówce w Krakowie oraz jej powiązania z jednym z
członków Zarządu Miasta Krakowa oraz z XII Dzielnicą i VI Komisariatem Policji
Kraków - Bieżanów w Krakowie oraz pracownikiem jednej z Krakowskich codziennych
Gazet?
Jak na razie sprawę tą prowadził VI Komisariat ( powiązany z wymienioną
Spółdzielnią Mieszkaniową ). No i wiadomo ! Dzięki Prokuraturze Rejonowej
Kraków Podgórze oraz Prokuraturze Okręgowej w Krakowie tę aferę ukręcono.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,410,13776207,13776207,Bedzie_sledztwo_w_sprawie_naduzyc_przy_budowie_.html


Temat: Szef krakowskiego wydziału komunikacji zatrzyma...
Śmiechu warte !
Co z oszustwami Spółdzielni Mieszkaniowej Na Kozłówce, które są powiazane z
pewnym redaktorkiem. Przepraszam referentem dz. promocji słynnej Gazety w
okresie PRL Organu... .
A w całość zamieszany jest były eks b. dyrektor MPK Kraków a obecnie prawa ręka
eks profesora Prezydenta Miasta Królewskiego.
Ów Z-ca Prezydenta Miasta, a zarazem członek owej Spółdzielni w ubiegłym roku
na lewo załatwił owej SM finanse.
Całej tej pikanterii dodaje fakt, że Prokuratura Kraków - Podgórze oraz Izba
Skarbowa wie i nic nie robi. A znany VI Komisariat z Bieżanowskiej te przekręty
kryje. Na dodatek pikanterii Wielki Prezes SM Na Kozłówce z tajnym życiorysem
wraz ze swym znanym kolesiem radcą Prawnym z Woli Justowskiej czują się
bezkarnii. Na każdego kto ośmiela sie ich krytykować nasyłaja w nocy zbirów z
Ochrany BODYGARD Kraków, która ma bezpłatna siedzibę w baraku SM przy ul.
Spółdzielców.
Kolejny przekręt owego Z-ca Prezydenta Miasta i Prezesa SM to sprawa baraku
przy ul. Polonijnej 1.
Zagadka to jest włascicielem tego baraku ?
Zgodnie z Prawem Miasto Kraków. Przyznaje się SM Na Kozłówce. A za właściciela
podaje się jeden z pijaczków. Przepraszam ponoć jakiś ochotnik strażak
prowadzący nielegalnie parking z tyłu tego baraku – wjazd od ul. Wlotowej i
bloku MPEC . Ten parkingowy to znajomy owego Z-cy Prezydenta Miasta.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,410,14644777,14644777,Szef_krakowskiego_wydzialu_komunikacji_zatrzyma_.html


Temat: Krakowska prokuratura wszczęła dochodzenie w sp...
Krakowska prokuratura wszczęła dochodzenie w sp...
No nareszcie., ze ktoś zabrał się za spółdzielnie .mieszkaniowe.
A co z SM Na Kozłówce w Krakowie.
Policja, Prokuratura Sądy Krakowskie mimo dostarczonych dowodów ukręcają
sprawę. Bo kierownictwo SM ma znajomości i układy.
Natomiast niedouczona sędzina SR Kraków - Podgórze wręcz pomawia strony, które
ujawniły aferę o pomawianie SM. Natomiast z uzasadnienia od Postanowienia SR
wynika , że dowody wyparowały.
Ale za to wybitny Radca tej SM wspólnie Z Wydz. I SO Kraków szantażuje tych
co ujawnili aferę.
Na zakończenie o przekrętach Sądów Krakowskich. Pozew jednego ze
ujawniających aferę SM w Sądzie Rejonowym Kraków - Podgórze od marca br.
prawdopodobni znikł.
Drugi pozew do Sąd Okręgowego w Krakowie też znikła. Natomiast kierownictwo
jednego z Wydz. SO Krakowie gra w sadowego głupa twierdząc, że takowe akta
nie istnieją mimo, że na kopiach dokumentów do Sądu są potwierdzenia.
No cóż najciemniej pod Policyjno – prokuratorsko -sądową - latarnią.
A SM Na Kozłówce jak wysprzedawał majątek członków tak wysprzedaje mimo, ze
kolejny raz Rada SM została wybrana z Naruszeniem prawa przez mniejszość. No
cóż skoro przewodniczącym Rady jest wybitny ponoć dziennikarz a faktycznie
marketingowiec jednej z gazet z al. Pokoju.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,410,16322251,16322251,Krakowska_prokuratura_wszczela_dochodzenie_w_sp_.html


Temat: Sposób na kamienicę
Sposób na nie tylko na kamienice ale i mierszkanie
To nie jedyny przypadek. Krakowska Prokuratura Rejonowa jak też Okręgowa,
Komisariat Policji przy ul. Zamojskiego oraz Sądy ukręciły sprawę pewnej
Spółdzielni Mieszkaniowej. Bezprawnie członek tej Spółdzielni został pozbawiony
praw. Następnie była jego żona w czasie sprawy rozwodowej została dopisana
(dokonał go obecnie znany z przekrętów Radny Miasta Krakowa z lewej nowej
partii ). Mimo, że ta pani z punktu prawa nie jest dalej głównym lokatorem to
poszkodowany ma teraz eksmisje. Na dodatek owa Spółdzielnia Załatwiła sobie w
Wydz. I Cywilnym Sądu Okręgowego w Krakowie lewą sprawę i wyrok wobec
poszkodowanego. Natomiast ten sam Wydział I Sądu Okręgowego odmawia wszczęcia
sprawy o przywrócenie praw członkowskich poszkodowanego. Na dodatek ów
poszkodowany kiedy zwrócił się do Prezesa Sądu ze skargą to wybitna sędzina
Pani Vice prezes odpowiedziała, że to jego wina jego bo nie podbierał
korespondencji, której nigdy nie dostał. A to kłamstwo bo nigdy do niego pismo
sądowe z zaocznym wyrokiem jak też pozew nie dotarło.
Dlaczego owa Pani czyli b. żona tak wygrywa. Bo to działaczka kościelna oraz
ma koleżankę słynną sędzinę – prezesa TonZ. A jej synowie to znani działacze
prawicy. Na przekrętach w tym też z MOPS Kraków dorobili się dwóch domów -
willi , samochodu i dużych pieniędzy na kontach bankowych. W dodatku ukrywają
dochody a Urząd Skarbowy wie i nic. A to mieszkanie jest potrzebne do
odsprzedaży za dwukrotne przebicie.
Bo znajomy ich załatwił zaniżenie wartości tego mieszkania szacowanego podczas
nieobecności głównego lokatora. I znowu to samo. Sąd Rejonowy w Krakowie jednak
bez podstawnie twierdzi, ze mimo nieobecności głównego lokatora podczas tych
czynności to jednak ów lokator był i można było oszacować owe mieszkanie (
duży pokój był zamknięty ) i tradycyjnie Prokuratura Rejonowa Kraków
Podgórze i owy Komisariat Policji przy ul. Zamojskiego ukręciły w oszukańczy
sposób.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,410,26932048,26932048,Sposob_na_kamienice.html


Temat: NIK prześwietlił krakowskie mieszkania komunalne
NIK prześwietlił krakowskie mieszkania komunalne
kolejna pisowsko - elperowska agresja.
Na temat mieszkań można wiele pisać. Ale najpierw konieczne jest rozliczenie
kościelno - pisowskich sędzi w sądach krakowskich za ustawianie wyroków
sądowych. Przykłady : jedna ze SM Mieszkaniowych na terenie Starego Prokocimia
usunęła człowieka z członkostwa i prowadzi przeciwko niemu kampanie bo ujawnił
korupcje. Ale Prokuratura w KrakowiePodgórzu sprawę ukręciła A Prezes i
Przew. Rady Nadzorczej( powiązany z pewna Gazetą ) załatwili sobie przy pomocy
jednego z radnych dzielnicy b. działacza LPR a obecnie PiS wygranie sprawy. W
jednej ze spraw rozwodowych załatwiono pseudo działaczce kościelnej na lewo
wyrok rozwodowy z eksmisją męża. Mimo, że mąż jest nie winny a owa się puszcza
z jednym z księży z parafii. Oczywiście jest do wyjaśnienia sprawa słynnej
sędziny obecnie z Sądu Okręgowego w Krakowie, która dostała mieszkanie zaledwie
50 m od Galerii Krakowskiej mimo, że stać ją na wille. Prasa i Radio Kraków
wiedzą ale ja kryją. Niestety jest też wina b. już Radnych Miasta, którzy bez
myślnie ustawili punktacje dla starających. Całkowicie po głupiemu. Tak, że
dalej mieszkania dostają nie Ci co potrzebują a ci co maja dość często bez
zasadnie punktu. A potem jest kłopot. Najpierw należy zabrać się za
Spółdzielnie Mieszkaniowe i Prywaciarzy oraz kościelnych administratorów a
okaże się , że co najmniej 30 % oczekujących nie musi się starać o mieszkanie.
Bo wymienionych pazerność jest nie moralna i bez zasadna.
Dość układów pisowsko - kościelnych.
Bo tam jest obecnie największa zaraza i rak.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,410,51818532,51818532,NIK_przeswietlil_krakowskie_mieszkania_komunalne.html


Temat: Odebranie dzielnicom pieniędzy na remonty i mod...
Po co tyle dzielnic
Uważam, że powinno sie jak najszybciej zmniejszyć ilość dzielnic. Kiedyś
podawałem propozycje i ponawiam o przeanalizowaniu oraz nowego podziału na
dzielnice :
I. Śródmieście
II. Zwierzyniec
III. Grzegórzki
IV. Łobzów
V. Podgórze
VI. Prokocim
VII. Swoszowice
VIII. Nowa Huta Centrum
IX. Mistrzejowice
I to by wystarczyło.
Natomiast winno sie przyglądać wydawaniu Gazetek Dzielnicowych w szczególności
ich dystrybucji.
Bo tam to dopiero jest kabaret.
Ja mieszkam Na Kozłówku było z tego osiedla aż czterech radnych. Obecnie jest
dwie osoby. W tym pewna nawiedzona pani radna - prawnik. Która tylko pyskuje i
podskakuje oraz faworyzuje pewną spółdzielnie mieszkaniową na fikcyjne
działania.
Sprawa dróg.
Z wielkim szacunkiem dla Pana Przewodniczącego dzielnicy XII. Mam pewne uwagi
co do remontu nie tylko dróg i podziału kompetencji.
Podaje kolejny przykład Oś. Na Kozłówku. Całkowity bałagan i zazębianie sie
współ własności gruntów. Jest wielu właścicieli i administratorów terenu. Nawet
przypadki, że część danej ulicy należy do Sp. Mieszkaniowej, cz. do Gminy a
jeszcze inna cz. do nieznanego właściciela. Inny przykład bałaganu do działki
przy ul. Polonijnej nr 1 symbol katastratu 227/... Nieznany właściciel ale
Użytkownik MPEC Kraków, użytkownik też wieczysty mało znana firma Krak - Pol.
cz. baraku to pustostan. Natomiast Pan podający się za właściciela nie posiada
prawa ale za darmo użytkuje podając się za strażaka.
Sprawa remontu ul. Wlotowej, cz. Polonijnej, Okólnej.
Uważam, że była konieczna co najmniej dwa razy dziennie przechodzę i znam te
chodniki. Ale po prostu dokonano wiele knotów p0odczas remontu. Chodniki w
wielu miejscach już są nie równe bo źle poukładane przykład skrzyżowanie ul.
Polonijna ,Na Kozlówce i oczywiście Wlotowa. Infrastruktura tzw. zieleni to
pobojowisko i brak gospodarza. Kolejna sprawa tzw. pseudo figurki na tym
skrzyżowaniu. Czy katolickich działaczy nie stać na coś lepszego. Ponad to
dlaczego tam brak tablicy na nekrologi . Nekrologi przybijane są do drzew,
które aż proszą sie o litość. Już nie mówią o stałych manelach ( w tym też b.
policjantach z VI Komisariatu), którzy na terenie SM Na Kozłówce koło nr 4 przy
ul. Wlotowej oraz pod trzepakiem i przy grobowcu SM czyli dawnej piaskownicy
koło Wlotowej 4 i 8 zrobili sobie metę tak po tej stronie jak i drugiej ul,
Wlotowej są normalne zaczepki .. daj 50 groszy... A policja i straży nie widać.
Natomiast kolejny skandal to sprawa SM Na Kozłówce oraz ochraniarzy GEPARDA (
ostrzeżenie - każdy kto krytykuje SM Na Kozlówce może mieć zaocznie po
znajomości wytoczony proces Sądowy bo mają znajomości w Wydz. I Sądu Okręgowego
w Krakowie a nie lubią na ich temat krytyki. Ponadto na ten cele maja dużo
pieniędzy ).
Za kilka dni koniec akcji twego rocznych Wyborów.
Już czas aby był początek akcji Wyborczej do Samorządów i Rady Miasta Krakowa.
Dość oszołomstwa i załatwiania kolesiowego oraz zakłamywania historii tak jak
to się robi Na Kozłówku i w Prokocimiu Starym.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,410,29157013,29157013,Odebranie_dzielnicom_pieniedzy_na_remonty_i_mod_.html


Temat: W "SM" Południe mają "problem"
Kraków
Spółdzielnia: Podaj nam PESEL, będziesz w rejestrze dłużników



ZOBACZ TAKŻE


• Opinia Małgorzaty Kałużyńskiej-Jasak, rzecznik Generalnego Inspektoratu
Ochrony Danych Osobowych (28-11-05, 22:20)







Małgorzata Skowrońska 28-11-2005 , ostatnia aktualizacja 28-11-2005 22:20

Spółdzielnia Mieszkaniowa "Podgórze" zażądała od członków ujawnienia numerów
PESEL, które zamierza wykorzystać przy wpisie właścicieli mieszkań do Krajowego
Rejestru Dłużników. Spółdzielcy są oburzeni.

Dostaliśmy pismo, w którym poinformowano nas, że musimy podać nasze PESEL-e, bo
spółdzielnia uzupełnia dane osobowe. Czy to zgodne z prawem? - pytają
mieszkańcy Woli Duchackiej, którzy przyszli do "Gazety". - Nikt nam nie
zagwarantuje, że ze spółdzielni nie wyciekną, a ktoś, mając nasze nazwiska,
adresy i PESEL-e, nie zaciągnie np. kredytu - mówią.

Zbigniew Małek, prezes spółdzielni, twierdzi, że żądanie numerów PESEL nie
narusza prawa, bo taki jest zapis w statucie. - Zmienialiśmy go w 2003 r. i
wtedy dodaliśmy, że te numery będą wpisywane w deklaracji członkowskiej. Nowi
członkowie wpisują je bez problemów. Nie rozumiem, czemu teraz obudzili się
pozostali. Chodzi przecież o ujednolicenie bazy danych - zapewnia.

Pytany jednak o to, jak spółdzielnia chce wykorzystać numery, przyznaje, że
PESEL-e przydadzą się przy wpisie do rejestru dłużników. - PESEL jest konieczny
przy wpisie do rejestru. To nasz bat na tych, którzy zalegają z opłatami -
wyjaśnia. Dodaje też, że na 5,5 tys. członków długi ma ok. 4 proc. - Może
strach przed rejestrem zmobilizuje ludzi do regularnego płacenia? - zastanawia
się.

Zdziwiony pomysłem jest Jerzy Jankowski z Krajowej Rady Spółdzielczej: -
Pierwszy raz słyszę, że takie dane potrzebne są spółdzielni. To zastraszanie z
elementami upokorzenia. Spółdzielnia może co prawda wpisywać dłużników do
krajowego rejestru, ale nie sądzę, by ta metoda była dobrym remedium na
zalegających z czynszem - mówi. Jego zdaniem, jeśli zapis o podawaniu numerów
PESEL znajduje się w statucie, spółdzielnia jednak nie naruszyła prawa.

A co w sytuacji, gdy członkowie spółdzielni odmówią podania numerów PESEL?
Zbigniew Małek odpowiada, że zmusić nikogo nie mogą. - Nie możemy wyciągać
żadnych sankcji wobec tych, którzy nie ujawnią numeru. Członkowie powinni sami
wiedzieć, że podanie PESEL-u będzie dla nich korzystne, bo wtedy możemy podjąć
działania wobec tych, którzy nie płacą - twierdzi. Dodaje jednak, że "błędem
był brak podania podstawy prawnej, która zobowiązuje członków do ujawnienia
numerów i informacji, dlaczego te dane są zbierane".

Co zrobią mieszkańcy Woli Duchackiej? - Teraz przynajmniej wiemy, dlaczego
spółdzielnia potrzebuje tych danych. To, że utajnili swoje zamiary, nie
świadczy o zarządzie najlepiej - mówią.

PS. A może podać pesele to zaciągną kredyty??.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,68,30672030,30672030,W_SM_Poludnie_maja_problem_.html


Temat: Ależ w tym Krakowie niebezpiecznie (nie chciał bym
dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/07.19/Krakow/08/08.html



Zastraszone osiedle


Podgórscy policjanci z rezerwą podchodzą do społecznych inicjatyw wprowadzenia
dodatkowego monitoringu




Fot. Piotr Kędzierski



- Nie czujemy się bezpiecznie, wieczorem strach wyjść z domu - alarmują
mieszkańcy osiedla Kabel w Krakowie. Wystąpili oni z propozycją wprowadzenia
monitoringu na terenie osiedla. Zarządzająca nim Spółdzielnia
Mieszkaniowa "Kabel" zdeklarowała się przeznaczyć środki na kupno 2 kamer.
Zdaniem policji ich zakup nie jest już problemem, jednak wszystko rozbija się o
to - kto będzie je obsługiwał i kto zapłaci za położenie światłowodów oraz
przekaz obrazu.

W sprawie bezpieczeństwa mieszkańcy osiedla Kabel spotkali się z
przedstawicielami policji, Straży Miejskiej i zarządem oraz radnymi Dzielnicy
XIII. Mieszkańcy zwrócili się do radnych z prośbą o wprowadzenie zakazu
sprzedaży taniego wina w okolicach dworca Kraków Płaszów.

- Gdyby w sklepie w okolicy dworca nie sprzedawano taniego alkoholu, nie byłoby
w tym miejscu pochodzących spoza osiedla osób, które stoją tam od rana i
zaczepiają przechodniów, a także młodzież przyjeżdżającą pociągiem do
krakowskich szkół. Nieraz panowie raczący się winkiem ledwo trzymają się na
nogach już przed południem. W rejonie dworca strach także chodzić wieczorami.
Podobnie jest po drugiej stronie ul. Wielickiej, gdzie grasują grupki
młodocianych chuliganów. Jak im się zwróci uwagę, to mieszają każdego z błotem.
Strach wchodzić im w drogę - skarżą się mieszkańcy os. Kabel.

Przedstawiciele Rady Dzielnicy XIII wyjaśnili im, że nie mają kompetencji do
tego, by wprowadzić zakaz sprzedaży taniego alkoholu w sklepie nieopodal
dworca. Z kolei przedstawiciele spółdzielni "Kabel" zadeklarowali, że ufundują
2 kamery, które zostałyby umieszczone w miejscach o największym zagrożeniu.

- Myślimy o montażu jednej z kamer wewnątrz osiedla - w pobliżu ul. Dworcowej.
Tam często dochodzi do dewastacji placu zabaw, ławek i klatek schodowych. Drugą
z kamer proponujemy umieścić na terenie osiedla po drugiej stronie ul.
Wielickiej - w okolicy 10-piętrowego bloku. Tam także odnotowujemy wiele aktów
wandalizmu i chuligańskich wybryków. Niestety, nie mamy środków i możliwości
uruchomienia stanowiska, w którym kamery byłyby obsługiwane. Do policji i
Straży Miejskiej zwróciliśmy się także z prośbą zwiększenia liczby patroli na
naszym osiedlu, zamieszkiwanym przez około 3 tys. osób - informuje Dorota
Mękosa, prezes SM "Kabel".

Zdaniem policjantów rejon ul. Dworcowej, a także część osiedla Kabel, położona
po drugiej stronie ul. Wielickiej, nie należy do szczególnie niebezpiecznych.
Pewne problemy sprawiają grupy nigdzie niepracujących i nieuczących się ludzi,
wywołujących burdy i głośno się zachowujących. - Wtedy najprościej jest jednak
nawet anonimowo wezwać patrol, to odniesie szybszy skutek niż kamery - uważa
młodszy inspektor Robert Hahn, komendant V Komisariatu. - Przecież nie
ukrywajmy - tylko część osób, które dają się we znaki na terenie przeróżnych
blokowisk, to osoby nieznane, w większości to sąsiedzi lub ich dzieci.

Podgórscy policjanci z rezerwą podchodzą również do pomysłu wprowadzenia
monitoringu na terenie osiedla.

- Obecnie jest moda na taki monitoring, w samym Podgórzu mamy kilka takich
propozycji; kamery chcą instalować także na ul. Zawiłej, przy areszcie na ul.
Czarneckiego i ul. Śliskiej - mówi mł. insp. R. Hahn. - Zawsze namawiamy
mieszkańców, aby jednak zacząć od prostszych rozwiązań - chociażby lepszego
zamknięcia klatek, sprawnych domofonów, solidnych drzwi do piwnic,
niewpuszczania obcych i zgłaszania nam o wszystkich zakłóceniach porządku.

Specjaliści od policyjnej łączności tłumaczą, że odkąd w Krakowie działa
stanowisko wspomagania dowodzenia i w mieście zainstalowano kilkanaście kamer,
takich społecznych propozycji nie brakuje. - Podpięcie do naszego systemu
nowych, pozapolicyjnych kamer jest niemożliwe ze względów technologicznych i
operacyjnych - usłyszeliśmy od funkcjonariuszy z komendy krakowskiej. -
Całodobowy odgląd monitorów to konieczność skierowania do tego pięciu osób. W
Nowej Hucie robi to np. Straż Miejska. Niestety, policji nie stać na to,
dlatego namawiamy do kupowania kamer z rejestratorem, z którego obraz może być
wykorzystany w prowadzonym postępowaniu. Poza tym zawsze też można kupić za 50
zł atrapę kamery z migającą diodą i zamontować w wyznaczonym miejscu. Efekt -
przynajmniej na początku - gwarantowany. (MADE, TYM)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,61,12459635,12459635,Alez_w_tym_Krakowie_niebezpiecznie_nie_chcial_bym.html