spłycona fizjologiczna lordoza szyjna

gdzies--pomiedzy portal

Temat: wynik z rezonansu

slackware tak, jak najbardziej drętwienia mogą być spowodowane problemami z kręgosłupem, dzieje się tak gdy kręgi uciskają na nerwy. A jak wynik MRI głowy i ewentualnie odcinka szyjnego ?.

MRI głowy mam pokochane bo tak jak już wspominałem przeszedłem wylew. Jednym słowem mam pokichane w głowie. Jak mi kiedyś mama mówiła, nie wierzyłem, a MRI jednak to potwierdza
A tak na poważnie to wykryte jest jedno ognisko diemielinizacji w głowie, jednak z tego co mówi mój neurolog obraz MRI głowy jest zaburzony przez pozostałości po wylewie i potrzebne jest co jakiś czas kontrolne badanie.
W odcinku szyjnym kręgosłupa nie wykryto żadnych zmian diemielinizacyjnych, natomiast są zwyrodnienia.
- spłycenie fizjologicznej lordozy szyjnej,
- zmiany zwyrodnieniowe: dehydrytyzacje tarcz międzykręgowych, zmniejszona rezerwa płynowa kanału kręgowego, no i wypadanie jądra miażdżystego w głąb powierzchni rdzenia kręgowego bez kolizji ze strukturami nerwowymi.
Aha i jeszcze uwypuklenie jakiejś tarczy międzykręgowej.
Okazuje się że nie tylko w głowie mam pokichane to co ją nosi też nie w najlepszym stanie.
Źródło: stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/viewtopic.php?t=407



Temat: RTG
Witam,
jestem tu pierwszy raz, więc przepraszam jeśli piszę w złym temacie, ale innego pasującego nie mogłem znaleźć.
Ostatnio zrobiłem badanie radiologiczne, a jego wynik to:
Kręgosłup lędźwiowy: pogłębienie fizjologiczne lordozy
Zwapnienie w więzadle przednim na poziomie L1-L2,L2-L3
Zaostrzenie przednich krawędzi trzonów L4,5
Kręgosłup szyjny uwidoczniony do poziomu C5
Trzony C6 i C7 przesłonięte przez części miękkie
Spłycona lordoza szyjna
Zwężony krążek międzykręgowy C4-C5

Czy ktoś mógłby mi to przetłumaczyć na język polski? ;)
Do tego jeszcze chciałbym się zapytać czym są ostrogi kostne na podeszwowych i grzbietowych brzegach guzów obu kości piętowych.
Źródło: forum.brodnica24.info/viewtopic.php?t=5784


Temat: Dyskopatia szyjna proszę o pomoc
Mam poważny problem z kręgosłupem szyjnym od roku. Przebyłem intensywną rehabilitację i pobrałem większość zabiegów fizykoterapeutycznych (wyciąg szyjny, różne masarze, akupunktura, akupresura, yumejho). Bóle karku, szyi, potylicy nie ustępują (są bardziej uciążliwe w pozycji siedzącej z głową pochyloną nad stołem). Chciałbym uniknąć operacji, która jest mi już proponowana. Czy ktoś o podobnym problemie wyleczył się ze swoich dolegliwości bez operacji, ewentualnie jak długo trzeba ćwiczyć, żeby pozbyć się bólu. Przedstawiam wynik rezonansu z sierpnia 2004.
"Badanie Mr szyjnego odcinka kręgosłupa, sekwencja RISE i STAGE, obrazy T1 i T2 zależne, uwidoczniło: spłycenie fizjologicznej lordozy szyjnej, wielopoziomowo umiarkowane zmiany degeneracyjne króżków międzykręgowych wyrażone zmniejszeniem ich uwodnienia. Na poziomi C5-C6 towarzysząca zmianom wytwórczym na tylnych krawędziach trzonów, niewielka podwięzadłowa przepuklina króżka międzykręgowego tylna przyśrodkowa prawa uciska worek oponowy, miejscowo znosząc rezerwę przestrzeni podpajęczynówkowej przedniej i dyskretnie modeluje rdzeń. Szyjny odcinek rdzenia bez zdeklarowanych morfologicznie zmian ogniskowych (współistnieją artefakty."

Proszę o podpowieź, czy są jakieś inne możliwości leczenia w takim przypadku. Ostatnio wraz z masarzem stosuję nagrzewanie lampą o świetle czerwonym i zauważyłem nasilenie dolegliwości. Czy kontynuować to naświetlanie, czy przerwać? Chciałbym uniknąć operacji, czy komuś się to w takim przypadku udało. Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.
Źródło: rehabilitacja.pl/showthread.php?t=200


Temat: Kręgosłup szyjny - jaką rehabilitacje polecacie??
Witam. Proszę wszystkich bardziej doświadczonych o radę.
Jak byłem w liceum, w 2002 r. zacząłem odczuwać bóle głowy, przy ruchach szyją było słychać bardzo głośne trzaski, dolegliwości były różne: poranne mdłości, bóle rąk. Zrobiłem zdjęcie rtg. Oto jego opis:
"Widoczne zwężenie tarczy międzykręgowej na poziomie C5/C6. Zmiany zwyrodnieniowe w postaci osteofitów na krawędziach tylnych trzonów kregów C3 - C6. Zaostrzenia zwyrodnieniowe w stawach luschki. Schodkowanie w przodozgięciu na poziomach C3/C4 i C4/C5 z blokiem czynnościowym poniżej oraz w tylozgięciu na poziomie C4/C5."
Nie dostałem wtedy żadnych leków, ani u ortopedy ani u neurologa. Neurolog stwierdził, że jestem typowym wysokim, wrażliwym młodym człowiekiem o niskim ciśnieniu.... A znajomy chirurg z wieloletnią praktyką zalecił mi nie wykonywać nagłych ruchów głową i "zachowywać się dostojnie jak starszy pan"...
Oczywiście nie było czasu na drążenie tematu, dalej coraz więcej pracowałem.
Przez ostatnie 5 lat dolegliwości nie były jakieś straszne, i to mnie uśpiło.. POjawiła się choroba lokomocyjna w aucie, busie, tramwaju. (w pociągu na szczęście mam spokój).
Od września wyraźnie mi się pogorszyło. Odczuwam drętwienie, drżenie rąk, bóle pleców, lędźwi, głowy - skroń, potylica, od tygodnia w ok. stawu szczękowego. Napewno o mniejszych dolegliwościach zapomniałem wspomnieć, bo jest tego troche. Przy głosnym śmiechu potrafi mnie chwycić mocny ból. W nocy obudziło mnie zdrętwienie języka w ustach, nie moge długo pracować, czytać, siedzieć w kinie czy na koncercie. Zawroty głowy ale bez "efektów wizualnych", bywa że mam dzień gdy ruchy głową w prawo czy lewo, są trochę ograniczone, odwracanie z wyraźnym trudem. Bóle pomiędzy łopatkami, nadmierne pocenie się i zimne dłonie... Chyba wymieniłem wszystko.
Funkcjonuje teraz na minimalnych obrotach, leniuchuję, bo inaczej się nie da. Jak tylko mi się pogarsza odkładam wszystkie aktywności na ile się da i na ogół pomaga... Ale poblemem staje sie niesienie małej torby z lekkim aparatem, czy czego kolwiek, bo wszystko boli i się usztywnia. (plecy, szyja). Mam też skolioze.

Oczywiście znów zrobiłem zdjęcie RTG. Nikt mnie jeszcze nie skierował na inne badania. Tym razem wynik jest taki:
"Kręgosłup szyjny o spłyconej fizjologicznej lordozie, wysokości trzonów kręgów zachowane. Dyskretne zwężenie przestrzeni międzytrzonowych na poziomach C4/C5/C6/C7. Dziobiaste zaostrzenia na tylnej krawędzi trzonu C5. Na radiogramach czynnościowych przodopochylenie wydajne z przemieszczenie trzonu kręgu C3 do przodu względem kręgu C4 - cechy niestabilności, wyrównujace się z tyłopochyleniu. Tyłopochylenie wydajne, bez cech niestabilności.

Proszę o rade na jaką rehabilitacje mam się wybrać. Mam 23 lata, mieszkam w Krakowie i chciałbym móc pracować, uczyć się, normalnie funkcjonować!
Źródło: rehabilitacja.pl/showthread.php?t=1435


Temat: Operacja kręgosłupa - wrażenia
Witam
Przepraszam ze dopiero teraz wpisuje się miałam napisać co i jak po operacji.
Na początek mój rezonans jak na 28 latkę to taki mam rezonans jak bym fizycznie pracowała..no ale cóż…
MR ODCINKA LĘDŻWIOWEGO
Spłycenie fizjologicznej lordozy lędźwiowej.
Przekroje kanału kregowego w płaszczyźnie strzałkowej centralnie prawidłowe ok. 16 mm.
Nierówność górnej płytki graniczącej trzony L2 o charakterze drobnego guzka Schmorla.
Zmiany dyskopatyczne z dehydratacją i obniżeniem krążków międzykręgowych w odcinku L4-L4-L5-S1
Na poziomie L4/5 tylko-lewoboczna dokanałowa przepuklina jądra miażdżystego na głębokości ok10-11mm znacznie uciskająca worek oponowy i jego struktury oraz zwężajaca zachyłki korzeniowe wydatnie lewe z obrazem kolizji korzeniowej. Uciśnięty w odrębie worka oponowego korzeń lewego nerwu rdzeniowego S1 jest pogrubiały ,obrzęknięty –kolizja korzeniowa.
Na poziomie L5/S1 dyskretny tyłozmyk zwyrodnieniowy .Szerokołukowa tylno-lewoboczna protruzja krążka międzykręgowego na ok. 4,5 mm i zaostrzenia zwyrodnieniowe na tylnio-bocznych krawędziach trzonów obustronnie zwężające zachyłki korzeniowe i otwory międzykręgowe,wydatniej lewe S1 w zachyłku przylega do proteuzji.
Dyskretna nierówność dolnej płytki granicznej trzonu L5 z brzeżnym stłuszczeniem trzonu.Sożek końcowy na poziomie L1 o prawidłowym sygnale.


A teraz napisze jak było .Od prawie września 2009 roku rwa kulszowa ,Pod koniec listopada stanęłam na nogi czyli już chodziłam bez leków przeciwbólowych .Zaczęłam się prostować bo pokrzywiona byłam..Noga mniej bolała ale człowiek taki połamany nie sprawny ograniczony .
Oczywiście zdziwienia lekarzy i fizjoterapeutów ,neurologów i neurochirurgów to pani jeszcze chodzi? Pani już na wózku powinna jeździć?
Propozycja operacji przez lekarzy .Mam dokonac wyboru sama czy chce czekać Az mnie sparalizuje lub może jakimś fuksem wyjdę z tego itd. Itd. Bo co poniektórzy nie poddają się operacji ale utykają itd. Itd.
Jestem z Krakowa wiec akcja neurochirurg ..wszyscy szukaja neurochirurga dla mnie znajomi ,lekarze ja Internet…jest wszelkie drogi prowadzą do jednego znanego Krakowskiego neurochirurga dr.Chrzanowskiego. Dostać się do niego …kurcze cud …udało się .
Chciałam i byłam przez niego operowana oraz drugiego neurochirurga.W szpitalu wojskowym w Krakowie .Służę namiarami dla osób chcących być tam zoperowanym. Pobyt no w szoku jestem ale było bardzo fajnie jak w prywatnej klinice naprawde pod wrażeniem jestem.
Badania krwi,moczu,EKG,prześwietlenia płuc wszystko wykonali jest ok..mozna operować ..:-/
Dobra czwartek operacja miała być o 12 ..ej ale ja byłam przestraszona z światem się żegnałam ....jednak magiczna tabletka od pielęgniarek sprawiła ze było mi już wszystko obojętne…ha ha ha

Po operacji budzę o rana delikatnie boli …neurochirurg .”Pani Magdo proszę poruszać nogami(ruszam! Jezu ruszam nic nie uszkodzili!)Musieliśmy wyciąć 2 dyski jeden totalny dramat drugi troche lepszy ale także dramat”. Boże pierwsza myśl spoko już mnie tam nic nie będzie uciskało .druga nie mam dwóch dysków ? Boże jak ja będę żyć?...
Pierwsza noc po operacji spoko nic nie bolało. Pierwsza doba bolała tylko trochę rana ,w nocy trochę noga dali leki i już było ok.
W pierwsza dobe po operacji trzeba już wstać ..rechabilitantka pomaga..nie bolało nic trochę rana ciągła. Druga doba już chodzę po korytarzu , trzecia doba jest jeszcze lepiej. Na dziale 20 chorych z czego połowa to osoby do usuwania dysków lub świeżo po…
W 3 dobie idzie się do domu. Ja wyszłam w 5 dobie ponieważ 2 doby wypadały w sobotę i niedzielę..Naprawde nie bolało troszku coś tam pokłuło...ale była przyszykowana ze bóle beda nie ziemskie...

Usunięto mi 2 dyski i nie mam żadnych inplantów tam .Pytałam lekarzy czy mi wprawią to mówili żebym się nie dała skrzywidzić i nie pozwoliła na wstawienie implantów. Pytałam kilku to byli bardzo zdziwienie ze zadaje takie pytanie,mówili ze owszem wprawiają ale w odcinek szyjny nie lędźwiowy..jakies DIAM . Moze ktos wie od czego to zależy?
Po operacji rozmawiałam z fizjoterapeutką co pracuje w szpitalu mówi ze ludzie długo zwlekają z operacja i przychodzą z opadniętymi stopami i ciężko to jest wyleczyć potem..
Byłam uprzedzona ze po operacji może czuć drętwienie stopy ,mrówki na nogach ale ze to ustąpi bo to pamięć w nerwach jakaś, długo uciśnięte były ..
Odkąd wróciłam z szpitala nie jem żadnych tabletek przeciwbólowych wieczorem czasami chodzą mi mrówki po nogach. Wczoraj usunęli mi szwy .Rana ma 3,5 cm długości .W pośladku troszku boli tak bardzo słabo ale to podobno ma minąć bo to od cięcia . 30 dni mam nie siedzieć i za 30 dni rehabilitacja…
Teraz wypoczywam i się odchudzam mam pytanie do osób które już są po… Jak wyglądała u nich rehabilitacja ?
Na oddziale rechabilitankta szpitala stwierdziła ze mam pospinane mięsnie ze niektórzy maja mniej pospinane i ze ćwiczenia rehabilitacyjne maja na celu poluzowanie tego i ze teraz trzeba wyrobić mięśnie przykręgosłupowe i trzymać dobra formę ..
Ciekawe jak to dalej bedzie ,mam nadzieje ze zaczne żyć w miare normalnie, ze ból nie wróci...martwie sie czy wszystko dalej bedzie ok..oby
Pozdrawiam
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=44945